bo wstyd by się było nie pochwalić takimi zdjęciami. wielkie dzięki kopciuszkom za niesamowicie miłą atmosferę i piękny efekt końcowy. zdjęć jest oczywiście więcej, ale te są moje ulubione :)
feministka. fanka kobiet, literatury i dobrej kuchni. uzależniona od papierosów, czekolady, mate i jątrzenia na forach. złośliwa i cyniczna neurotyczka. wypisuję się na mademoiselle.broszka.pl