szafa to to nie będzie, póki się własnego aparatu nie dorobię. a że pewnie nie nadejdzie to prędko, to możemy zmarnować ten czas na czynności ulubione i przetrenowane - marudzenie, oglądanie i inne drobne przyjemności.
feministka. fanka kobiet, literatury i dobrej kuchni. uzależniona od papierosów, czekolady, mate i jątrzenia na forach. złośliwa i cyniczna neurotyczka. wypisuję się na mademoiselle.broszka.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz